REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Obrót wirtualnymi przedmiotami – kwestie prawne i podatkowe

Kancelaria Prawna Skarbiec
Kancelaria Prawna Skarbiec świadczy doradztwo prawne z zakresu prawa podatkowego, gospodarczego, cywilnego i karnego.
Obrót wirtualnymi przedmiotami – kwestie prawne i podatkowe /fot. Fotolia
Obrót wirtualnymi przedmiotami – kwestie prawne i podatkowe /fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Brakuje wzorcowej regulacji prawnej dotyczącej obrotu wirtualnymi przedmiotami. Pewne wytyczne już się wykształciły, jednak nastąpiło to w orzecznictwie sądowym, nie zaś w aktach prawnych. Natomiast organy skarbowe niejednokrotnie nie wiedzą, jakie regulacje powinny znaleźć zastosowanie w przypadku opodatkowania transakcji tego rodzaju przedmiotami.

Transakcje wirtualnymi przedmiotami

Szacuje się, iż światowy rynek gier komputerowych wart jest ponad 90 mld dolarów. Trudno powiedzieć, czy szacunki te uwzględniają także obrót wirtualnymi przedmiotami, niemniej jednak rynek in-game items stał się istotną częścią rynku gier komputerowych. Przykład? W 2013 roku niejaki Erik Novak zakupił wirtualną lokację Crystal Palace Space Station w grze Entropia Universe za 330 000 USD.

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

Jeszcze kilkanaście lat temu wirtualne przedmioty z gier komputerowych (tzw. in-game items) stanowiły jedynie temat rozmów między graczami, podczas których ci przechwalali się, jaką broń lub jaki inny przedmiot udało się graczowi w danej grze zdobyć. Tymczasem świat poszedł do przodu, gry komputerowe stają się coraz bardziej interaktywne, szerzej dostępne, coraz piękniej wykonane i bardziej wciągające, a razem z tym postępem nastąpił wzrost zainteresowania grami, co doprowadziło do rozkwitu rynku gier komputerowych.

Z prawnego punktu widzenia powstaje pytanie, co tak naprawdę jest przedmiotem transakcji obejmującej wirtualne przedmioty, jakie przepisy powinno się do niej stosować i czy w ogóle obrót wirtualnymi przedmiotami jest legalny. Pojęcie wirtualnego przedmiotu można pojmować szeroko – może ono objąć nie tylko in-game items, ale także np. konto na portalu społecznościowym, wirtualną walutę czy domenę internetową. Z technicznego punktu widzenia przyjmuje się najczęściej, iż wirtualny przedmiot (np. magiczne miecze, biżuteria, zbroje itp.) to wizualizacja komputerowego kodu liczbowego.

Prawne koncepcje dotyczące virtual property

Na gruncie prawa polskiego oczywiste jest, iż wirtualny przedmiot nie jest rzeczą. Brak wątpliwości co do tego ma swoje źródło w brzmieniu art. 45 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym „rzeczami w rozumieniu niniejszego kodeksu są tylko przedmioty materialne”. Wirtualny przedmiot zaś to wizualizacja komputerowego kodu liczbowego; stanowi on część oprogramowania tworzącego grę komputerową, ewentualnie samoistną jednostkę mogącą funkcjonować poza grą. Na gruncie prawa autorskiego dyskusyjne jest, czy gra komputerowa jest programem komputerowym, czy też nie można jej tak zakwalifikować. Nawet jeśli jednak nie kwalifikujemy gry komputerowej jako programu komputerowego, to gra komputerowa w zdecydowanej większości wypadków stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego. W naszej ocenie sądy polskie stosowałyby więc w odniesieniu do wirtualnych przedmiotów przepisy prawnoautorskie, powołując się na umowę licencyjną. Nie można jednak wykluczyć, iż sądy te będą stosowały w drodze ostrożnej analogii przepisy rzeczowe, skoro np. przepisy o sprzedaży rzeczy stosuje się odpowiednio do sprzedaży energii elektrycznej czy praw.

REKLAMA

Na świecie wykształciło się kilka koncepcji, w jaki sposób prawo powinno traktować wirtualne przedmioty. Najdalej idąca koncepcja opowiada się za stosowaniem do przedmiotów wirtualnych przepisów o własności w drodze analogii. W tym wypadku przedmiot własności sprowadzałby się do kodu komputerowego zapisanego na serwerze podmiotu, któremu przysługują prawa do gry. Koncepcja ta nie jest pozbawiona pewnych ułomności. Po pierwsze, przedmiot prawa własności powinien cechować się trwałością. Tymczasem niekiedy wirtualne przedmioty podlegają utracie z chwilą wylogowania się/wyjścia z gry. Po drugie, trudno mówić o możliwości swobodnego dysponowania wirtualnym przedmiotem, który, jako komputerowy kod, zapisany jest na serwerze producenta gry. Gracz nie może więc przechowywać in-game items na swojej stacji roboczej. Koncepcja ta zmierza zasadniczo do wzmocnienia pozycji graczy wobec producentów gry.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sprawdź: INFORLEX SUPERPREMIUM

Większość koncepcji ogniskuje się na prawie kontraktowym, wskazując, iż gracza z producentem gry łączy umowa licencyjna, która określa (lub powinna określać) warunki korzystania z wirtualnych przedmiotów przez gracza. Jeśli umowa ta wskazuje, że gracz może udzielić sublicencji na rzecz osoby trzeciej, to tym samym producent gry wyraża zgodę na obrót wirtualnym przedmiotem. W większości wypadków jednak producenci gry zakazują w umowach licencyjnych rozporządzania elementami gry, w tym w postaci in-game items. Przedstawicie tej koncepcji wskazują, iż nie ma potrzeby szukania innych rozwiązań prawnych w odniesieniu do obrotu wirtualnymi przedmiotami, skoro jest już instytucja prawna, która w pełni i prawidłowo odnośne kwestie reguluje – mianowicie umowa licencyjna. Zasadniczo w tym kierunku zdaje się iść orzecznictwo sądowe na świecie (w Polsce brak jeszcze stosownej judykatury w tym zakresie). Np. sąd w Kalifornii w sprawie Zynga Game Network Inc. przeciwko Playerauctions.com (wirtualny sklep, w którym można kupować i sprzedawać in-game items) orzekł, iż właściciele portalu naruszyli prawa autorskie, zezwalając na sprzedaż wirtualnych przedmiotów pochodzących z gry komputerowej strony powodowej.


W doktrynie spotyka się także inne koncepcje związane z wirtualnymi przedmiotami, np. takie, które zakładają – podobnie jak wyżej przedstawione – że w grę powinien wchodzić reżim kontraktowy, jednak wspomagany przez przepisy bezwzględnie obowiązujące, w szczególności te wzmacniające ochronę graczy. Pojawiają się też koncepcje proponujące zastosowanie konstrukcji umowy depozytu. To ostatnie rozwiązanie zakłada, iż poza umową licencyjną gracza i producenta gry łączy także umowa depozytu, w którym gracz mógłby przechowywać „należące” do niego wirtualne przedmioty. Tym samym otwierałoby to graczowi drogę – np. w przypadku zhakowania/kradzieży niematerialnego przedmiotu – do dochodzenia roszczeń bezpośrednio od producenta gry i eliminowałoby konieczność poszukiwania złodzieja.

Prawo nie nadąża za wirtualnym światem

Powyższe prowadzi do konstatacji, iż problem istnieje i nie rozwiązują go wyłącznie przepisy z zakresu prawa autorskiego. Póki co nie ma wzorcowej regulacji w opisywanym zakresie. Pewne wytyczne już się wykształciły, jednak nastąpiło to w orzecznictwie sądowym, nie zaś w aktach prawnych. Jednym z krajów, w których istnieje już spora liczba orzeczeń dotyczących obrotu wirtualnymi przedmiotami, jest Korea Południowa. De facto od 2000 roku w kraju tym co i rusz pojawia się jakieś orzeczenie dotykające problemu obrotu wirtualnymi rzeczami. Co do zasady orzecznictwo w tym państwie idzie w kierunku ustanowienia zakazu takiego obrotu bez zgody producenta gry, a więc również kładzie nacisk na uprawnienia prawnoautorskie właściciela gry komputerowej. Niektórzy z producentów gier komputerowych „wyczuli” rynek i sami udostępniają „autoryzowane” sklepy z wirtualnymi przedmiotami ze stworzonych przez nich gier komputerowych, gdzie, po opłaceniu stosownej prowizji, gracze mogą dokonywać transakcji kupna/sprzedaży in-game items, zarabiając na tym już całkiem realne pieniądze.

Niezależnie od tego, którą koncepcję prawną przyjmiemy w odniesieniu do wirtualnych przedmiotów i obrotu nimi, możemy stwierdzić, że po raz kolejny aktualne staje się powiedzenie Benjamina Franklina, iż „na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki”. I tak sąd południowokoreański już w 2010 roku orzekł, że konieczne jest objęcie transakcji wirtualnymi pieniędzmi podatkiem VAT w wysokości 10%. Również nasz rodzimy fiskus nie pozostaje w tyle. W zasadzie potwierdził, że zysk ze sprzedaży wirtualnych przedmiotów podlega pod podatek dochodowy. Natomiast organy skarbowe niejednokrotnie nadal nie wiedzą do końca, jaka stawka podatku powinna znaleźć zastosowanie.

Autorzy: mec. Tomasz Brolski, mec. Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec, specjalizująca się w przeciwdziałaniu bezprawiu urzędniczemu, w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych oraz optymalizacji podatkowej

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Kim jest właściciel procesu w BPO – dlaczego jasne role i zmotywowany zespół decydują o skuteczności zarządzania procesowego

W wielu organizacjach BPO zarządzanie procesowe funkcjonuje jako hasło strategiczne. W praktyce jednak procesy są opisane, wskaźniki zdefiniowane, a mimo to codzienna operacja działa nierówno. Jednym z najczęstszych powodów takiego stanu rzeczy jest brak jasno określonej odpowiedzialności oraz niedostateczne wykorzystanie potencjału zespołów operacyjnych. Kluczową rolę odgrywa tu właściciel procesu i sposób, w jaki współpracuje z zespołem procesowym.

Nawet 42 mld euro dla polskiej wsi po 2027 roku. Rząd szykuje wielkie zmiany dla rolnictwa i regionów wiejskich

Polska wieś ma otrzymać znacznie większe wsparcie z Unii Europejskiej po 2027 roku. Ministerstwo Rolnictwa wskazuje, że potrzeby obszarów wiejskich są ogromne, a budżet na rozwój rolnictwa i infrastruktury powinien sięgnąć nawet 42 mld euro plus krajowe współfinansowanie. Wśród priorytetów są bezpieczeństwo żywnościowe, nowe miejsca pracy, infrastruktura i odporność na kryzysy.

KSeF zmienia zasady gry dla freelancerów. Bez faktury można stracić zlecenie

Firmy coraz częściej pytają freelancerów nie tylko o portfolio i stawkę, ale też o sposób rozliczenia. Wraz z wejściem KSeF faktura przestaje być formalnością na koniec projektu, a staje się elementem decyzji zakupowej. Problem w tym, że wielu wykonawców nadal nie ma gotowego modelu rozliczeń.

Ulga na robotyzację w 2026 r. Platforma jezdna w magazynie też może być robotem przemysłowym

Najnowsza interpretacja Dyrektora KIS potwierdza: automatyczny system składowania palet może dawać prawo do 50-procentowego odliczenia w ramach ulgi na robotyzację, jeżeli jest funkcjonalnie związany z cyklem produkcyjnym. Uwaga jednak na cztery pułapki, które mogą zniweczyć ekonomiczny sens preferencji – od definicji „zastosowań przemysłowych", przez fabryczną nowość, po sposób rozliczania kosztu w czasie.

REKLAMA

KSeF w 2026 roku jest już faktem. Ale kolejny etap wdrożenia KSEF jeszcze przed nami - zaskoczy w styczniu 2027

Papierowa faktura odchodzi do historii. Od ponad miesiąca dziesiątki tysięcy polskich firm wystawiają dokumenty wyłącznie przez Krajowy System e-Faktur. To efekt rewolucji, która ruszyła w lutym i kwietniu 2026 – i która jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Przed nami kluczowy termin: styczeń 2027. Niejednego zaskoczy to, co trzeba będzie od wtedy jeszcze robić w związku z wdrożeniem KSeF.

Nie wystarczy wystawić fakturę w KSeF - w tych przypadkach trzeba jeszcze wydać nabywcy potwierdzenie transakcji. W jakiej formie i treści?

Przepisy ustawy o VAT dopuszczają wystawienie faktury ustrukturyzowanej w innym modelu niż online w określonych trybach, jednak nie rozstrzygają wprost, jaki dokument w tym czasie powinien otrzymać nabywca. Kluczowe znaczenie ma nadanie fakturze numeru KSeF, od którego według resortu finansów zależy możliwość przekazania jej wizualizacji. W przeciwnym razie sprzedawca przekazuje jedynie potwierdzenie transakcji, które nie jest fakturą i nie uprawnia do odliczenia VAT. Potwierdzenie transakcji wydawane, gdy nie można wystawić wizualizacji faktury, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się dokumentem pomocniczym, w praktyce pełni istotną rolę.

Można złożyć lub skorygować PIT-a także w maju: Twój e-PIT wraca po przerwie. Jak uniknąć kary i dostać wyższy zwrot podatku? Na czym polega "czynny żal"?

W poprzednim roku ok. 6 mln podatników skorzystało z automatycznej akceptacji swojego zeznania PIT, nie wprowadzając w nim żadnych zmian. Tegoroczny termin na rozliczenia (30 kwietnia) już minął ale eksperci wskazują, że taka bierność często oznacza utratę ulg i odliczeń. Na szczęście przepisy pozwalają na skorygowanie błędów: 7 maja po godzinie 21:00, ponownie ruszyła usługa Twój e-PIT, co pozwala spóźnialskim na złożenie „czynnego żalu”, a pozostałym "zapominalskim" na korektę, która otwiera drogę w szczególności do uwzględnienia ulg podatkowych, a tym samym odzyskania nadpłaconego podatku.

Faktury i korekty wystawiane poza KSeF w 2026 r. - co wyszło po kilku tygodniach stosowania KSeF w praktyce

Czy z faktury wystawionej poza Krajowym Systemie e-Faktur można odliczyć VAT? Czy można wystawić poza KSeF fakturę korygującą do faktury ustrukturyzowanej? Na te pytania odpowiada doradca podatkowy Marcin Chomiuk, Partner zarządzający ADN Podatki sp. z o.o.

REKLAMA

Przekroczysz w 2026 limit choćby o złotówkę, a w 2027 zapłacisz wtedy ponad dwa razy wyższy podatek

Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, który powinni przeczytać wszyscy mali podatnicy korzystający z preferencyjnej stawki CIT. Sprawa dotyczy pozornie prostego pytania: co się dzieje, gdy firma przekroczy roczny limit przychodów uprawniający do stosowania 9 procent podatku dochodowego? Czy można wówczas podzielić dochód i zastosować dwie stawki? NSA odpowiedział jednoznacznie – i niekoniecznie po myśli przedsiębiorców.

Pieniądze zebrane przez fundację Cancer Fighters zwolnione z podatku. Darowiznę można odliczyć w PIT lub CIT - trzeba mieć dowód wpłaty

Zbiórka pieniędzy dla fundacji Cancer Fighters jest zwolniona z podatku – tak odpowiedziało Ministerstwa Finansów na pytania PAP. Darowizny pieniężne wpłacone na fundację mogą zostać odliczone od podatku dochodowego - zarówno PIT jak i CIT za 2026 rok.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA