REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Zawieranie umów cywilnoprawnych z osobami już zatrudnionymi na podstawie umowy o pracę nadal jest w wielu firmach częstą praktyką. Coraz częściej jednak budzi to poważne wątpliwości prawne, zwłaszcza gdy dodatkowe umowy w rzeczywistości pokrywają się z obowiązkami pracowników etatowych. W takich sytuacjach rośnie ryzyko uznania, że mamy do czynienia z obchodzeniem przepisów prawa pracy.
Umowa zlecenie to popularna forma zatrudnienia na rynku pracy. Chętnie korzystają z niej osoby, chcące skorzystać z dodatkowej formy „dorywczego” zatrudnienia i dorobić do podstawowej pensji czy studenci, którzy szukają większej swobody i elastyczności formy świadczenia pracy, aby móc pogodzić ją ze studiami. Dla niektórych umowa zlecenia jest jednak jedyną podstawą świadczenia pracy a tym samym jedynym tytułem podlegania pod ubezpieczenia. Wszystkie wymienione wyżej grupy różnią się przede wszystkim całościowym lub częściowym obowiązkiem oskładkowania przychodów uzyskiwanych z tego tytułu bądź brakiem takiego wymogu. Kwestia oskładkowania umów zlecenia implikuje natomiast ewentualne prawo do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. Czy w takim razie zleceniobiorca, który np. w pierwszym dniu świadczenia usług ulega wypadkowi podczas wykonywania zlecenia, może liczyć na wypłatę zasiłku z tego tytułu?
W polskich przepisach jest określona wysokość minimalnej stawki godzinowej płaconej zleceniobiorcom lub innym osobom fizycznym świadczącym usługi przedsiębiorcom albo innym jednostkom organizacyjnym. Stawka ta jest waloryzowana każdego roku. Jaka najniższa dopuszczalna prawem stawka godzinowa obowiązuje w 2024 roku? W sytuacji, gdy minimalna stawka godzinowa nie jest płacona, to zleceniodawca może zapłacić od 1000 zł a nawet 30.000 zł kary.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA