| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Urząd Skarbowy > Najczęstsze problemy > Czy podatnik musi odpowiadać na e-mail urzędu skarbowego?

Czy podatnik musi odpowiadać na e-mail urzędu skarbowego?

Coraz częściej urzędy skarbowe komunikują się z podatnikami za pomocą prostych i tanich sposobów, m.in. wysyłając e-maile. Podatnik nie ma jednak obowiązku odpowiadania na wiadomość otrzymaną tą drogą.

Na czym polega taka e-mailowa komunikacja?

– Podatnicy, wobec których urząd prowadzi czynności sprawdzające, dostają po prostu zeskanowany wzór wezwania, bez podpisu elektronicznego – wyjaśnia Jacek Drosik, doradca podatkowy w Ślązak, Zapiór i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych. Dodaje, że urząd wzywa w ten sposób albo do stawiennictwa, albo do przesłania – również e-mailem – dokumentów, np. dotyczących kontrahentów podatnika.

Skutki prawne

Na wysłanym e-mailem wezwaniu podatnik znajduje informację, co mu grozi za zignorowanie fiskusa. Ma się więc liczyć z karą porządkową na podstawie ordynacji podatkowej (do 2800 zł) i grzywną z kodeksu karnego skarbowego.

– Wielu podatników nie wie, jak w takiej sytuacji zareagować. Niektórzy martwią się, że zostaną ukarani, bo nie odebrali e-maila w porę – mówi Jacek Drosik.

Jego zdaniem taka praktyka, polegająca na wzywaniu e-mailem, jest niezgodna z przepisami. Ekspert zwraca uwagę na art. 144 par. 2 ordynacji, z którego wynika, że jeżeli pisma mają mieć formę dokumentu elektronicznego, to powinny być doręczane przez portal podatkowy lub za pośrednictwem portalu ePUAP.

– Zwykły e-mail jest dopuszczalny tylko w sprawach uzasadnionych ważnym interesem adresata lub gdy wymaga tego stan sprawy – zauważa Drosik, przywołując art. 160 par. 1 ordynacji. Podkreśla, że w przypadku większości wezwań sprawa wcale nie jest nagła.

Szybciej i taniej

W odpowiedzi na pytanie DGP Ministerstwo Finansów zapewnia, że podatnicy, którzy nie odpowiedzą na e-mail, nie muszą się obawiać sankcji, mimo że tak wynikałoby ze zeskanowanego wezwania.

Resort tłumaczy, że jeśli podatnik nie odpowie na e-mail, to zostanie do niego skierowane zwykłe, pisemne wezwanie.

Dlaczego więc urzędy wysyłają do podatników e-maile? Po to, żeby usprawnić komunikację i skrócić termin załatwienia sprawy, a przy okazji obniżyć koszty korespondencji – tłumaczy Ministerstwo Finansów.

Resort nie tylko zatem wie o e-mailowych wezwaniach, ale uważa taką praktykę za w pełni uzasadnioną.

O braku sankcji za niezastosowanie się do e-mailowego wezwania jest też przekonany doradca podatkowy Marek Kwietko-Bębnowski. Wyjaśnia, że kara wchodzi w grę tylko wtedy, gdy nie ma żadnych wątpliwości, iż wezwanie zostało doręczone prawidłowo.

Polecamy: Instrukcje księgowego. 53 praktyczne procedury (książka)

Sam również opowiada się za nieformalnymi sposobami komunikacji fiskusa z podatnikiem. – Tak dzieje się na całym cywilizowanym świecie. Nie widzę powodów, dla których organ podatkowy nie miałby najpierw zadzwonić albo wysłać zwykły e-mail do podatnika, zamiast od razu formalnie go wzywać – mówi Marek Kwietko-Bębnowski.

Podobnego zdania jest Dariusz Gałązka, biegły rewident, partner w Grant Thornton. – Przyczyny, na które powołuje się MF, wydają się być racjonalne. Oczywiście nie zawsze taka e-mailowa prośba ma oparcie w przepisach prawa, ale może być istotnym usprawnieniem dla prowadzonych spraw i je przyspieszyć. Ważne, żeby prośby organu nie dotyczyły zagadnień wrażliwych lub nie wprowadzały w błąd podatnika – mówi ekspert.

Czytaj także

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY, RELACJE, WYDARZENIA

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

Jednolity Plik Kontrolny

Eksperci portalu infor.pl

Buszan Augustyniak Suchecka Adwokat Radcowie Prawni Spółka partnerska

Ekspert w zakresie nieruchomości, własności intelektualnej, podatków oraz praw przedsiębiorców

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »