Kategorie

Opłata reprograficzna

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Opłata reprograficzna, zwana podatkiem od smartfonów, ma zgodnie z założeniami ustawodawcy zrekompensować artystom fakt, że osoby fizyczne powielają ich dzieła i utwory (muzykę, filmy, książki etc.) na własny użytek. Czy nowy podatek od urządzeń elektronicznych przysłuży się kulturze?
Opłata reprograficzna - nowe regulacje. Przepisy dotyczące opłaty reprograficznej mogą być niezgodne z polskim i unijnym prawem. Projekt ustawy o uprawnieniach artysty zawodowego budzi wątpliwości prawników. Które przepisy budzą wątpliwości?
Opłata reprograficzna nie powinna dotyczyć komputerów przenośnych i stacjonarnych, natomiast w przypadku pozostałych urządzeń i nośników powinna być znacznie obniżona - uważa Konfederacja Lewiatan.
Opłata reprograficzna. Nowy podatek od elektroniki uderzy w kieszenie konsumentów i przedsiębiorców, nie pomoże twórcom - stwierdził Związek Cyfrowa Polska, wydając negatywną ocenę do projektu ustawy o uprawnieniach artysty zawodowego w ramach konsultacji społecznych resortu kultury.
Opłata reprograficzna (podatek od elektroniki). Podwyżki cen laptopów, komputerów, dekoderów, telewizorów i tabletów czekają nas wszystkich, jeśli w życie wejdzie ustawa o uprawnieniach artysty zawodowego. Nad projektem toczą się prace w rządzie i ma zacząć obowiązywać od 2022 roku.
Opłata reprograficzna. W projekcie ustawy, który przedstawiliśmy i który trafi do Sejmu, opłaty reprograficznej od smartfonów nie ma; to kwestia wyboru - wyjaśnił Jarosław Sellin - wiceszef Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. Chcemy poszerzyć opłatę o komputery, tablety, dyski twarde; tak, aby osiągnąć efekt, czyli fundusz wsparcia artystów - dodał.
Wielkie koncerny doskonale wiedzą, że rekompensata reprograficzna - zaledwie odrobinę, ale jednak - uszczupli ich zyski, a nie kieszenie nabywców, dlatego bronią się, próbując zablokować prace rządu - powiedziała PAP wiceminister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Wanda Zwinogrodzka.
Podatek od smartfonów. Pomysł wprowadzenia opłaty reprograficznej na elektronikę (zwanej potocznie "podatkiem od smartfonów") wywołuje społeczny sprzeciw, aż 75 proc. Polaków ocenia go negatywnie, w tym 54 proc. zdecydowanie negatywnie. Zaledwie 9 proc. ankietowanych podoba się projekt nowego podatku – wynika z sondażu zaprezentowanego podczas konferencji prasowej „Polacy przeciwko podatkowi od smartfonów”, która odbyła się 2 marca w Centrum Prasowym PAP.
Podatek od smartfonów i laptopów, tj. planowane przez rząd rozszerzenie opłaty reprograficznej na nowe urządzenia, takie jak smartfony, tablety, laptopy i komputery stacjonarne, może dodatkowo wywindować ich ceny o kilkaset złotych.
Opłata reprograficzna i podatek od smartfonów to pojęcia nam raczej obce. Aż 95 proc. Polaków nie wie, co to jest opłata reprograficzna, a 68 proc. nie spotkało się z pojęciem podatku od smartfonów - wynika z badania przeprowadzonego przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych wraz z Polskim Instytutem Badań i Innowacji. Po wyjaśnieniu, o co chodzi, większość Polaków jest przeciwna rozszerzeniu opłaty reprograficznej o smartfony, tablety i komputery. Czym jest opłata reprograficzna w Polsce?
12 października 2018 r. Minister Finansów wydał interpretację ogólną w sprawie traktowania na gruncie ustawy o VAT opłat uiszczanych na podstawie art. 20 ust. 1 i art. 201 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania oraz skutków wyroku TSUE w sprawie C-37/16 w zakresie uprzedniego rozliczenia podatku. Prezentujemy w całości tę interpretację.
18 stycznia 2017 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok, w którym orzekł, że kwoty, jakie otrzymują artyści i wydawcy z tytułu opłat reprograficznych, nie podlegają opodatkowaniu podatkiem VAT. Zdaniem Janiny Fornalik, partnera w firmie doradczej MDDP skutki tego wyroku mogą być skomplikowane. Niektórzy podatnicy będą mogli odzyskać VAT, ale niektórzy będą musieli zwrócić wcześniej odliczony VAT.
W wyroku z 18 stycznia 2017 r. Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że kwoty, jakie otrzymują artyści i wydawcy z tytułu opłat reprograficznych, nie podlegają opodatkowaniu podatkiem VAT, bowiem w świetle dyrektywy VAT nie jest to zapłata za usługę.
Niektóre państwa członkowskie UE zniosły już opłaty reprograficzne, doliczane do cen m.in. smartfonów, nagrywarek i płyt DVD. Tam, gdzie te opłaty jeszcze funkcjonują są nieskuteczne i zdaniem ekspertów nie mają sensu w dzisiejszych czasach. Producenci i dystrybutorzy sprzętu cyfrowego postulują, by Komisja Europejska zlikwidowała opłaty reprograficzne w ramach reformy prawa autorskiego w UE.
W związku z trwającymi w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego pracami nad zmianą ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie milknie debata na temat opłaty reprograficznej, nazywanej popularnie (choć błędnie) „podatkiem od smartfonów i tabletów”.
ZAiKS i inne organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (OZZ) domagają się rozszerzenia opłaty reprograficznej na tablety i smartfony. Kwota podatku miałaby wynieść od 1,5 do 2% wartości każdego urządzenia. Zdaniem ekspertów ten nowy parapodatek od smartfonów i tabletów uderzy w producentów i konsumentów.
Ze sporą falą krytyki ze strony zarówno użytkowników urządzeń mobilnych jak i ich producentów i importerów spotkał się projekt dotyczący rozszerzenia listy urządzeń objętych opłatą reprograficzną, zwaną również opłatą CL (ang. Copyright Levies).