REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Prof. Modzelewski: Ustawa o VAT ułatwia działania oszustom - pilnie trzeba stworzyć nową

prof. dr hab Witold Modzelewski
prof. dr hab Witold Modzelewski
Instytut Studiów Podatkowych

REKLAMA

REKLAMA

W latach 90. XX wieku nowa ustawa o podatku VAT uzdrowiła finanse państwa. Wpływy do budżetu stopniowo rosły. Ale po wejściu Polski do Unii Europejskiej zmiany regulacji spowodowały znaczny wzrost oszustw podatkowych. Istniejące instrumenty prawne zwalczania tych zjawisk są mało efektywne. Remedium mogłaby być zupełnie nowa ustawa o tym podatku. Prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów tłumaczy dlaczego odwrócony VAT, Jednolity Plik Kontrolny oraz inne przepisy, jakie wprowadzono w ostatnich latach, nie zmniejszają skali nadużyć, bądź są wręcz szkodliwymi rozwiązaniami dla Skarbu Państwa.

Jest pan autorem pierwotnej ustawy o podatku VAT i akcyzie. Jak wówczas wpłynęła ona na polski budżet?

REKLAMA

REKLAMA

Prof. Witold Modzelewski: W latach 1988-92 byliśmy w stanie całkowitej katastrofy. Transformacja ustrojowa zniszczyła system dochodów budżetowych. Wprowadzenie w 1993 roku tej ustawy było największym sukcesem w XX wieku w zakresie finansów publicznych. Dzięki niej dochody budżetowe wzrosły w ciągu pierwszego roku (1993 r.) nominalnie o 70%, a realnie – uwzględniając inflację – o 40%. Do roku 2004 wpływy z VAT i akcyzy stanowiły 12% PKB, w tym 8% z VAT. Wprowadzone podatki miały znacząco zwiększyć dochody budżetowe, nie hamując jednocześnie wzrostu gospodarczego. I ten cel wtedy osiągnęliśmy.

W kolejnych latach ustawa była wielokrotnie zmieniana. Dziś nie przypomina pierwowzoru. Jakie zmiany były pozytywne, a jakie negatywne?

Prof. Witold Modzelewski: „Mojej ustawy o VAT” i akcyzie nie ma od 2004 roku. Od tego czasu mamy inne regulacje zarówno w sensie formalnym, jak i koncepcyjnym. Pojawiły się podatki w wersji wspólnotowej, które poza nazwą i ogólną ideą są nieporównywalne do wcześniejszych rozwiązań. I to są w istotnej części chore rozwiązania. Problemy z tymi podatkami zaczęły się właśnie po przystąpieniu do Unii Europejskiej, kiedy wprowadzono nowe koncepcje podatku VAT i akcyzy. Już wtedy wiadomo było, że wspólnotowe wersje tych podatków są głęboko wadliwe. Rozwiązania unijne doprowadziły do powstania gigantycznej luki między tym, co powinno wpłynąć, a realnymi wpływami do budżetu państwa. To, według szacunków wynosi 180-220 mld euro rocznie w całej UE. Żadne państwo w historii nie przeżywało w okresie pokoju takiej katastrofy fiskalnej, jaką Polska zawdzięcza wspólnotowej wersji VAT-u. Już w 2004 roku obniżyły się dochody budżetowe w stosunku do PKB. Po niewielkich wzrostach w kolejnych dwóch latach, od 2007 roku znów zaczęły spadać. Dopiero w 2019 r. osiągniemy ponownie poziom wpływów z VAT-u w granicach 8% PKB.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

NOWOŚĆ na Infor.pl: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej KUP TERAZ!

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Polecamy: Biuletyn VAT

Czego w takim razie uczą nas najnowsze losy podatku VAT?

Prof. Witold Modzelewski: Historia lat 2007-2015 to część obrazu katastrofalnej realizacji unijnej koncepcji podatku VAT. To także historia naszych własnych grzechów, bo nie we wszystkich krajach udało się zepsuć system fiskalny tak jak u nas. A teraz UE przedstawia kolejne radosne pomysły, według których sprzedawane na eksport towary będą obłożone stawkami VAT obowiązującymi w danych krajach – osobne np. dla Czech, Szwecji czy Niemiec. To są zwyczajne nonsensy, popierane gorliwie przez tych, którzy doprowadzili do destrukcji tego podatku w poprzednim dziesięcioleciu.

Czyli do 2004 roku koncepcja tego podatku była skuteczna, a później wszystko się posypało. Jakie były tego powody?

Prof. Witold Modzelewski: Przede wszystkim przyczyniła się do tego implementacji błędnej koncepcji. W Polsce wprowadziliśmy te reguły bezmyślnie, bez zabezpieczenia przed szkodliwością części rozwiązań. W efekcie transakcje wewnątrzwspólnotowe są nieweryfikowalne. Nie jesteśmy w stanie ocenić, czy doszło do nich naprawdę, czy były fikcją. Dlatego towary da się wielokrotnie przewozić między granicami w obie strony i uzyskiwać zwroty. Można nawet obracać tylko fakturami. W Polsce przedsiębiorcy składają ponad milion deklaracji dotyczących zwrotu VAT rocznie. Taką liczbą nie da się skutecznie zarządzać, a oddawane w tym czasie środki sięgają 100 mld zł.

Z czego wynikają takie zaniedbania?

Prof. Witold Modzelewski: W Polsce za podatki wziął się międzynarodowy biznes legislacyjny, który  sam siebie uznał za znawcę tematyki, a politycy w to wierzą do dziś. Prawo tworzyły firmy doradcze na potrzeby swoich klientów. I to cała historia.

W ramach ograniczania wyłudzeń wprowadzono takie rozwiązania jak odwrócony VAT. Jak on działa?

Prof. Witold Modzelewski: To rozwiązanie służące zwiększeniu luki podatkowej, a nie jej zmniejszeniu. Jest to faktyczna likwidacja podatku od towarów i usług. Jeśli ktoś przykładowo kiedyś sprzedawał stal z VAT-em, to musiał zapłacić podatek. Po wprowadzeniu tzw. odwróconego VAT-u już nic nie płaci. Nie musi już wywozić towaru za granicę, żeby  skorzystać ze zwrotu. Opowiadanie, że w ten sposób uszczelniany jest system to zwykłe dyrdymały. Jak likwidacja opodatkowania i zwiększenie liczby podatników żądających zwrotu VAT-u ma zwiększyć przychody z tego tytułu? I tutaj jest pytanie do Ministerstwa Finansów. Ile faktycznie wpłacały do budżetu branże przed wprowadzeniem odwróconego VAT-u, a ile teraz zwraca im się tej daniny? To zwyczajna ściema. A taką metodę zastosowano także w przypadku towarów, przy których nigdy nie dochodziło do wyłudzeń. I od 2011 roku rośnie z tego powodu luka podatkowa.

Innym mechanizmem kontroli wpływów z VAT-u miało być wprowadzenie Jednolitego Pliku Kontrolnego. Czy w tym przypadku możemy mówić o sukcesie?

Prof. Witold Modzelewski: A czy zwiększenie liczby sprawozdań składanych przez podatników zwiększy wpływy budżetowe? Niech to ktoś wytłumaczy. Od początku roku 1,6 mln podatników przesyła co miesiąc swoje ewidencje podatkowe. A samych deklaracji podatkowych jest rocznie 18 mln, nie licząc korekt. Kto ma w tym interes poza firmami informatycznymi obsługującymi przedsiębiorców? I co to daje państwu? To są ciekawe pytania, na które chciałbym uzyskać odpowiedź.

Jednak dochody do budżety z VAT-u rosną. Jak to wytłumaczyć?

Prof. Witold Modzelewski: Rosły w 2017 roku. W tym roku nie będzie już tego sukcesu. Wzrost w zasadzie wynika z poprawy sytuacji gospodarczej oraz odstraszających działań władzy, a nie z powodu wprowadzenia JPK czy odwróconego VAT-u. Na razie wystarczają groźne miny rządzących polityków i zmiany w kodeksie karnym po 1 marca 2017 roku, dotyczące kar za fałszowanie faktur. A właśnie one są podstawą wszystkich oszustw podatkowych. Skończono z przyzwoleniem dla wyłudzania środków ze Skarbu Państwa, a organy władzy stały się bardzie opresyjne. W efekcie część oszukańczych transakcji przeniesiono do innych krajów.

Co może przynieść kolejny mechanizm kontrolny, tzw. split payment?

Prof. Witold Modzelewski: Przyjęto wersję koślawą, nikt nie chce jej stosować bez przymusu. Przede wszystkim nie zagwarantowano przedsiębiorcom, że ci, którzy korzystają z tej metody, nie będą nękani przez organy skarbowe. Trudno już teraz oceniać przyszłe skutki, ale to rozwiązanie jest w obecnym kształcie wręcz marginalne.

Co w takim razie należy zmienić w ustawie o VAT? Jakie działania są najpilniejsze?

Prof. Witold Modzelewski: Lista jest bardzo długa, ale przede wszystkim prawo podatkowe musi być wiarygodne dla uczciwych obywateli. A w tej sferze podatek VAT został zdegenerowany. Obowiązująca ustawa nie budzi jakiegokolwiek zaufania. Wręcz jest traktowana jako akt wrogi wobec uczciwych, a przyjazna wobec oszustów. Na jej podstawie wydaje się 15 tys. urzędowych interpretacji rocznie. To katastrofa – nikt nie wie, co tu obowiązuje. Najbardziej sensowne byłoby wrzucenie tych przepisów do kosza i stworzenie zupełnie nowych. Z satysfakcją zauważam, że minister finansów zapowiedziała, iż „nie wyklucza” stworzenia innego aktu prawnego, zastępującego dotychczasowy. To najlepsza droga, by przywrócić zaufanie do stanowionego prawa.

Czyli trzeba zrobić wszystko od nowa?

Prof. Witold Modzelewski: Przede wszystkim należy usunąć tzw. inwestycje legislacyjne, umożliwiające części podatnikom niepłacenie podatków. Trzeba usunąć zapisy powstałe w wyniku lobbingu, a działające na szkodę interesu publicznego, jak np. odwrócony VAT. Tylko dzięki temu moglibyśmy zrównoważyć spadek wpływów spowodowany obniżeniem podstawowej stawki podatku VAT z 23 do 22%. Szybką naprawę ustawy można uzyskać wyrzucając z niej wszystko to, co zostało dopisane przez lata. Jednocześnie musimy pamiętać o tym, że pozostaną w niej wady wynikające z niezbyt mądrego prawa unijnego. Obowiązujące przepisy pozwalają legalizować działania bezprawne, a jednocześnie – z każdego zrobić przestępcę. Zyskuje na niej międzynarodowy biznes podatkowy, który z pewnością będzie bronić tego gniota. Ma do tego prawo, ale większość przedsiębiorców czeka na lepsze rozwiązanie.

Źródło: MondayNews.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Kara 15 tys. zł wykluczyła najtańszego wykonawcę z kontraktu wartego miliardy. Radca prawny: wyrok ws. Rail Baltica ważnym sygnałem dla rynku zamówień publicznych

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił 4 września 2026 r. skargę konsorcjum Mirbud–Torpol dotyczącą wykluczenia z największego pojedynczego przetargu kolejowego w Polsce. W centrum sporu znalazła się kara środowiskowa w wysokości 15 tys. zł oraz kwestia informacji przekazanych o niej zamawiającemu. Choć kwota może wydawać się niewielka wobec kontraktu liczonego w miliardach złotych, dzisiejszy wyrok pokazuje, że w zamówieniach publicznych nawet pozornie drugorzędna okoliczność może mieć poważne konsekwencje.

Odwołanie do KIO i postępowanie odwoławcze przed Krajową Izbą Odwoławczą

Odwołanie do KIO to jedno z najważniejszych narzędzi ochrony wykonawcy w systemie zamówień publicznych. W 2026 roku postępowanie odwoławcze przed Krajową Izbą Odwoławczą funkcjonuje już z istotnymi zmianami, które dotyczą m.in. zdalnych rozpraw, wcześniejszego przedstawiania dowodów oraz nowych obowiązków odwołującego, zamawiającego i przystępującego. W tym artykule wyjaśniamy, kiedy warto wnieść odwołanie do KIO, jak wygląda procedura przed Izbą, jakie dokumenty przygotować oraz na co zwrócić uwagę po zmianach obowiązujących od 13 marca 2026 r.

Polacy zasypują skarbówkę donosami: 45,5 tys. donosów w 6 miesięcy. Z roku na rok ich liczba rośnie

Polacy zasypują skarbówkę donosami: w ciągu 6 pierwszych miesięcy 2026 r. złożono aż 45,5 tys. donosów. Co więcej, z roku na rok ich liczba stale rośnie. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że ok. 70% zgłoszeń nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości.

Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale też nowe obowiązki dla przedsiębiorców [GOŚĆ INFOR.PL]

Podatek VAT po raz kolejny się zmienia. Od stycznia 2027 roku przedsiębiorców czeka szereg nowych regulacji – część z nich ma uprościć rozliczenia, inne oznaczają nowe obowiązki. Zmiany obejmą m.in. firmy kończące działalność, import samochodów, kasy fiskalne, odpowiedzialność solidarną za VAT oraz tzw. składy VAT.O zmianach rozmawialiśmy z Joanną Dmowską, redaktorką naczelną „Biuletynu VAT”.

REKLAMA

KSeF nie wykryje fałszywej faktury. Firmy nadal muszą sprawdzać, za co płacą

KSeF cyfryzuje obieg faktur, ale nie gwarantuje, że każda faktura w systemie dokumentuje prawdziwą transakcję. Eksperci wskazują, że przedsiębiorcy nadal potrzebują własnych mechanizmów kontroli, które sprawdzą zgodność dokumentu z zamówieniem, dostawą i wcześniejszą współpracą z kontrahentem.

Polska bez ustawy wdrażającej MiCA. Firmy krypto mogą przenieść biznes za granicę

Polska wciąż nie ma operacyjnej ustawy wdrażającej unijne rozporządzenie MiCA, podczas gdy zbliża się kluczowy termin dla firm kryptowalutowych. Najnowszy raport Warsaw Enterprise Institute ostrzega, że przedłużający się brak krajowych przepisów może oznaczać odpływ firm, kapitału i miejsc pracy do innych państw UE, a zbyt restrykcyjne rozwiązania mogą dodatkowo osłabić konkurencyjność polskiego rynku.

Skarbówka z dostępem do kamer drogowych systemu ANPRS? Czy to oznacza inwigilację każdego kierowcy? RPO sprawdza doniesienia u źródła

Twój PIT wygląda skromnie, a jeździsz całkiem niezłym samochodem? Skarbówka może już o tym wiedzieć. Wystarczy, że przejedziesz w oku kamery drogowej. RPO wysłał do szefa KAS pismo z pytaniem, czy skarbówka naprawdę wykorzystuje dane z Automatycznego Systemu Rozpoznawania Numerów Rejestracyjnych (ANPRS) i do czego? Wątpliwość? Taka masowa inwigilacja każdego na polskiej drodze narusza prywatność.

Jak skutecznie wnioskować o wstrzymanie wykonania decyzji podatkowej?

Wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji podatkowej to dla wielu podatników ostatnia deska ratunku przed egzekucją. Praktyka orzecznicza pokazuje jednak, że znaczna część takich wniosków kończy się odmową nie dlatego, że sprawa jest przegrana co do meritum, lecz dlatego, że sam wniosek jest źle przygotowany. Naczelny Sąd Administracyjny po raz kolejny przypomniał o tym w postanowieniu z 17 lipca 2026 r. (sygn. akt II FZ 63/26).

REKLAMA

Tajemnica przedsiębiorstwa w zamówieniach publicznych – zasady ochrony i skuteczne zastrzeżenie informacji

Zastrzeżenie tajemnicy przedsiębiorstwa w zamówieniach publicznych nie polega na prostym oznaczeniu dokumentu jako „poufny”. Wykonawca musi wskazać konkretne informacje, wykazać ich wartość gospodarczą i udowodnić, że faktycznie chroni je przed ujawnieniem. Sprawdź, jakie dane można zastrzec, jakie błędy najczęściej popełniają firmy i kiedy zamawiający może odtajnić informacje.

VAT w 2027 roku: dodatkowy podatek za zakup tańszej usługi

Niedługo zostanie uchwalony kolejny potworek legislacyjny w ustawie o VAT – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Zmiany te mają obowiązywać od 2027 roku.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA