Pewnie - jak to często bywa - zadaję naiwne, lub bezsensowne pytanie. Przecież we wzorcowym, podręcznikowym modelu władzy publicznej, której zależy na uzyskiwaniu niezbędnych dochodów podatkowych, nie ma miejsca na moralność rządzących. Ustalanie i pobieranie podatków ma być „skuteczne i nieuchronne, bo podatki trzeba płacić”, a jedynym ograniczeniem ich wysokości jest swoisty pragmatyzm wyrażający się w dwuznacznym porzekadle o owcy, którą się „strzyże a nie zarzyna”. Płaski, wręcz prymitywny obraz świata.
Wakacje to niewątpliwie czas odpoczynku, ale też doskonały moment, kiedy mniej zmęczeni, pełni pozytywnych wrażeń i napełnieni energią do działania, podejmujemy nowe wyzwania. Coraz więcej firm stara się produktywnie wykorzystać ten czas i łącząc przyjemne z pożytecznym, szlifuje umiejętności językowe swoich pracowników. W trakcie wakacji, czyli okresu spokojniejszego dla wielu firm, pracownicy mogą na przykład rozpocząć naukę zupełnie nowego języka. Do dyspozycji jest bogaty wachlarz możliwości – w dodatku często w promocyjnych cenach.