Kategorie

PIT - podatek dochodowy od osób fizycznych, Robotyzacja

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
„Więcej robotów w produkcji przemysłowej, zwiększenie wydajności produkcji i obniżenie jej kosztów, a także utrzymanie światowych trendów w polskiej gospodarce” – szumnie zapowiadana podatkowa ulga na robotyzację ma przynieść właśnie takie efekty, co zakomunikowało wspólnie Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii[1].
Wprowadzenie ulgi na robotyzację od 1 stycznia 2021 roku ma spowodować m.in., że będzie więcej robotów w produkcji przemysłowej, zwiększy się wydajności produkcji i zostaną obniżone jej koszty. Będzie można odliczyć 50 proc. kosztów poniesionych na inwestycje w robotyzację, niezależnie od wielkości i rodzaju branży. Nową ulgę będzie można powiązać z finansowaniem urządzenia bądź maszyny poprzez leasing.
Ministerstwo Finansów chce, by ulga na robotyzację i automatyzację w podatkach dochodowych (CIT i PIT) produkcji weszła w życie w drugim kwartale przyszłego roku, najpóźniej w połowie 2021 r. - poinformował PAP wiceminister finansów Jan Sarnowski.
Więcej robotów w produkcji przemysłowej, zwiększenie wydajności produkcji i obniżenie jej kosztów, a także utrzymanie światowych trendów w polskiej gospodarce - takie m.in. mają być efekty ulgi na robotyzację, którą przygotowują Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Rozwoju. Przedsiębiorcy będą mogli dodatkowo odliczyć 50 proc. kosztów poniesionych na inwestycje w robotyzację, niezależnie od wielkości i rodzaju branży. Odliczenie dotyczyć będzie także leasingu oraz szkoleń dla pracowników obsługujących roboty. Projekt ustawy w tej sprawie już jesienią trafi do Sejmu i powinien wejść w życie 1 stycznia 2021 r.
Konstrukcja ulgi podatkowej dla przedsiębiorstw na robotyzację będzie taka sama, jak przy uldze na badania i rozwój. Będą jej podlegały zakupy i leasing nowych maszyn, robotów czy linii produkcyjnych. Nowa ulga ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2021 r.
- Podatnicy PIT i CIT, którzy będą chcieli zautomatyzować stanowisko pracy, będą mogli skorzystać z nowej preferencji podatkowej i odliczyć dodatkowo 50 proc. kosztów kwalifikowanych - mówi w wywiadzie dla DGP Krzysztof Mazur, wiceminister rozwoju.