Od początku 2014 roku coś dziwnego dzieje się wokół podatku od towarów i usług: podatnicy skarżą się na blokadę zwrotów (ponoć jednak dostają ci, których władza lubi), agresywnie działają służby specjalne, które dziś są najważniejszym kontrolerem tego podatku, a czynniki oficjalne za to twierdzą, że jest wyjątkowo dobrze, a dochody budżetowe „mają się znakomicie”.
Każdy, kto ma wątpliwości, jak podatkowo rozwiązać dane zagadnienie, rozliczyć konkretną transakcję, może zadać pytanie Ministrowi Finansów, składając wniosek o interpretację indywidualną. Minister, a raczej w jego imieniu jeden z pięciu dyrektorów izb skarbowych właściwych do wydania interpretacji indywidualnej, ma na jej wydanie trzy miesiące od otrzymania wniosku podatnika. Pytania można zadać w zakresie sytuacji, która miała miejsce, jak i zdarzenia przyszłego, które dopiero się wydarzy.