Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Finansów już w 2021 r. w Polsce zacznie obowiązywać tzw. estoński CIT. Oznacza to, że w przyszłym roku część spółek kapitałowych, które nie wypłacają swoich zysków, a będą je przeznaczać na rozwój swojej działalności, nie zapłaci podatku dochodowego. Podobny model opodatkowania zysków osób prawnych stosowany jest od 20 lat w Estonii, co wyjaśnia, przyjętą powszechnie, jego potoczną nazwę. Polskie rozwiązanie nie będzie w całości kopiować estońskiego modelu, ma bowiem zostać obwarowane szeregiem warunków, mających przede wszystkim zapobiec wykorzystaniu go do optymalizacji podatkowej. Będzie zatem miało zastosowanie w ograniczonym zakresie - podkreśla prof. dr hab. Adam Mariański.
Ministerstwo Finansów przesunęło terminy, które umożliwiają dalsze prowadzenie ewidencji przy zastosowaniu dotychczas stosowanych przez podatników kas rejestrujących z elektronicznym lub papierowym zapisem kopii. Dla pierwszej grupy podatników (świadczących usługi związane z wyżywieniem, krótkotrwałym zakwaterowaniem, sprzedaży węgla, brykietu i podobnych paliw stałych) w terminie do 31 grudnia 2020 r., natomiast dla drugiej grupy podatników (świadczących usługi m.in. fryzjerskie, kosmetyczne, budowlane, w zakresie opieki medycznej, prawnicze) do 30 czerwca 2021 r.