W komunikacie prasowym wystosowanym 19 grudnia 2015 roku MF poinformowało, że II kwartał 2016 r. obfitować będzie w kontrole podatkowe, które nakierowane będą na podmioty niepłacące w latach ubiegłych podatku CIT pomimo znacznej dynamiki osiąganych przychodów. Ministerstwo wskazało jednocześnie na możliwość uniknięcia negatywnych konsekwencji planowanych kontroli. Poprzez złożenie odpowiednich korekt przed planowaną akcją kontroli, podatnicy nie tylko unikną nieprzyjemności związanych z postępowaniem podatkowym, ale także zapłacą o połowę mniejsze odsetki od zaległości fiskalnych. Warto w tym miejscu zastanowić się jednak, czy wskazana zachęta odnosi się jedynie do nieprawidłowości związanych z rozliczaniem podatku dochodowego w kontekście cen transferowych.
Ministerstwo Finansów bardziej szczegółowo zbada, czy transakcje i zmiany organizacyjne w ramach jednej grupy mają uzasadnienie biznesowe, czy służą jedynie korzyści podatkowej. Najbardziej narażone na kontrolę są firmy, które dokonują transakcji z podmiotami zagranicznymi, w szczególności mającymi siedzibę lub zarząd w krajach, gdzie obowiązują niższe stawki podatkowe niż w Polsce.
Przygotowując się do ewentualnej kontroli cen transferowych stosowanych przez przedsiębiorstwo, w szczególności zaś opracowując dokumentację podatkową, o której mowa w art. 9a ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (dalej jako: ustawa o PDOP), należy zadbać, aby spełniała ona wymogi formalne, jakie wynikają z tego przepisu.
Zasadniczo podatki od dochodów z pracy płacimy tam, gdzie mieszkamy. Dlatego w przypadku Polaka podejmującego zatrudnienie w Anglii, Walii, Szkocji, Irlandii Północnej i innych terytoriach objętych podatkową jurysdykcją Wielkiej Brytanii, kluczową kwestią będzie ustalenie jego rezydencji podatkowej.
W ubiegłym roku w związku z podjęciem pracy u zagranicznego pracodawcy przeprowadziłem się za granicę. Planuję tu pozostać na stałe, a na pewno przez co najmniej kilka – kilkanaście najbliższych lat. Jestem bezdzietnym kawalerem i w związku z tym po przeprowadzce to za granicą koncentruje się cała moja aktywność życiowa. Polskę odwiedzam sporadycznie, a moje pobyty na pewno nie przekroczą łącznie w żadnym roku 183 dni. Zastanawiam się jednak nad zainwestowaniem w przyszłości zarobionych za granicą pieniędzy w nieruchomości (działki, mieszkania, domy) w Polsce. Czy tak inwestycja spowoduje, że znowu będę podlegał obowiązkowi podatkowemu od całości swoich dochodów w Polsce?
Od 1 stycznia 2010 zmienią się zasady przygotowywania informacji podatkowych ORD-U, ORD-TK, ORD-W. Od tej daty wartości limitów wyrażone w euro przelicza się na walutę polską po średnim kursie ogłoszonym przez Narodowy Bank Polski, na dzień 31 grudnia roku poprzedzającego rok podatkowy, w którym zawarto umowę. I tak samo przelicza się wartości zobowiązań lub należności, wyrażone w walucie obcej.