Minister finansów i rozwoju pod wpływem powszechnej krytyki zrezygnował na razie z proponowanych 50% ograniczeń w zakresie zaliczania do kosztów uzyskania przychodów (zarówno w PIT, jak i CIT) wydatków na samochody firmowe, a także wydatków na usługi gastronomiczne, żywność i napoje. Ograniczenia te zostały na razie usunięte z najnowszego projektu (z 23 listopada 2016 r.) ustawy o uproszczeniach podatkowych dla przedsiębiorców. Zmiany w podatkach mają być nadal przedmiotem szerokich konsultacji międzyresortowych i społecznych więc nie wykluczone, że jakieś nowe ograniczenia kosztów podatkowych firm jeszcze się pojawią.