Kategorie

Podatki, Skarga pauliańska

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
W przypadku gdy sąd powszechny uwzględni skargę pauliańską złożoną przez fiskusa, to podatnik nie tylko nie ucieknie przed egzekucją zaległości, lecz dodatkowo może zapłacić PIT od przysporzenia. Jest to głównie przestroga dla dłużników, którzy próbują ukryć majątek przed wierzycielem (np. urzędem skarbowym), przekazując go np. w darowiźnie bądź sprzedając.
Skarga pauliańska jest dopuszczalna w postępowaniach podatkowych - tak orzekł Trybunał Konstytucyjny. Orzeczenie to może wywołać stan niepewności po stronie nabywców m.in. nieruchomości.
Według Trybunału Konstytucyjnego stosowanie skargi pauliańskiej nie jest „pułapką” na podatnika, lecz normalną i akceptowalną w orzecznictwie sądowym instytucją, z której organy podatkowe mają pełne prawo korzystać.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych utrwalił się jednolity pogląd, zgodnie z którym skarga paulińska uregulowana w art. 527 § 1 Kodeksu cywilnego znajduje analogiczne zastosowanie do dochodzenia należności publicznoprawnych np. przez organy podatkowe. Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że ww. przepis jest niezgodny z art. 2 oraz z art. 84 Konstytucji RP „w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie na zasadzie analogii legis do dochodzenia należności publicznoprawnych na drodze cywilnej w formie skargi paulińskiej”.
Organy skarbowe coraz częściej próbują dochodzić zaległości podatkowych sięgając do majątku, który dłużnik darował osobom trzecim. Zdaniem RPO takie zachowanie może budzić wątpliwości. Dlatego Rzecznik zwrócił się do Ministra Finansów o zajęcie stanowiska w tej sprawie.