Od wielu lat Unia Europejska prowadzi prace nad wprowadzeniem przepisów, które na poziomie wspólnotowym, stworzyłyby ramy prawne korzystania z oznaczeń np. Made in Poland, Made in EU. Pomimo faktu, iż Komisja Europejska wyszła z inicjatywą legislacyjną, a w 2013 roku został przyjęty wniosek z propozycją treści Rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa produktów konsumpcyjnych, do 2017 roku nie zostało ono ostatecznie przyjęte. Celem przyświecającym proponowanemu Rozporządzeniu jest m.in. zapewnienie wysokiego poziomu ochrony konsumentów oraz ułatwienie obrotu gospodarczego na wspólnym rynku europejskim, poprzez ujednolicenie przepisów obowiązujących we Wspólnocie.
Ujednolicenie stawki VAT do 5% na wszystkie artykuły żywnościowe objęte obecnie stawką 7% (do 31 grudnia 2018 r. stawka 8%) oraz wyroby spożywcze objęte stawką podatku 22% a do 31 grudnia 2018 r. stawką 23% (np. kawa, herbata, wyroby cukiernicze, czekolada) - takie rozwiązanie zakłada projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług. Zmiany, które miałyby obowiązywać już od 1 stycznia 2018 r., kosztowałyby budżet państwa około 1,2-1,6 mld zł w skali roku.
Część wyrobów medycznych, m.in. cysteina, cystyna i ich pochodne oraz soczewki kontaktowe, soczewki okularowe ze szkła i innych materiałów zostaną objęte podstawową stawką podatku VAT (23 proc.). Natomiast obniżona, 8-proc. stawka VAT, ma zostać utrzymana na smoczki dla niemowląt i dzieci. Takie rozwiązanie przewiduje projekt nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług, którego rozwiązania mogą zacząć obowiązywać od 2018 r.
Co decyduje o tym, czy wynagrodzenie stanowi koszt kwalifikowany, a więc taki, który dodatkowo, w ramach ulgi na badania i rozwój, można odliczyć od przychodu. Zdaniem dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej o odliczeniu kosztów pracowniczych nie decydują zapisy w umowie o pracę, a liczy się faktyczna realizacja zadań badawczo-rozwojowych.
Zdaniem prof. Elżbiety Mączyńskiej, prezesa Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego przygotowany w Ministerstwie Rozwoju projekt ustawy, przewidujący ponad 50 uproszczeń dla firm, jest rozwiązaniem probiznesowym, sprzyjającym zmniejszaniu szarej strefy, a także zwiększaniu aktywizacji zawodowej Polaków.
Wśród dostępnych możliwości dofinasowania działalności B+R, dużym zainteresowaniem cieszą się programy sektorowe, dedykowane dla konkretnych sektorów gospodarki. Zakres tematyczny tych programów jest zawężony, ale mają one tę istotną przewagę, że przy stosunkowo wysokich budżetach, sięgających od 100 do 200 mln zł, konkurencja jest zdecydowanie mniejsza. Dziś pierwsze edycje programów mamy już za sobą, wkrótce rozpoczną się kolejne nabory. W sierpniu Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ogłosiło aż trzy programy sektorowe, którym warto się przyjrzeć bliżej.