Podstawową regułą stosunków zobowiązaniowych, umów, jak i podstawowym obowiązkiem ich stron, jest spełnienie ciążących na nich zobowiązań. Potwierdza to Kodeks cywilny, który wskazuje, że w stosunkach tych wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić. Od reguły tej istnieją odstępstwa, a jedną z przesłanek takich odstępstw jest wystąpienie siły wyższej, czyli czynnika, który uniemożliwia dłużnikowi spełnienie świadczenia. Takim czynnikiem jest panująca obecnie pandemia koronawirusa. Czy firmy mogą się na nią powoływać i nie spłacać rat leasingowych oraz rat kredytowych?
W obecnej sytuacji pandemii koronawirusa i ogłoszonego stanu zagrożenia epidemicznego, przedsiębiorca może, czasowo zawiesić spełnienie ciążącego na nim wobec kontrahenta zobowiązania bądź całkowicie się z niego zwolnić. Ma prawo wycofać się z przyjętego zlecenia, zwracając pobraną zaliczkę, a w obliczu niemożności jej zwrotu, zobowiązać się do jej zwrotu w określonym terminie, bez ponoszenia dodatkowych obciążeń takich jak kary umowne.
Podatkowa Grupa Kapitałowa (PGK) jest uprawniona do dokonania odpisu z tytułu ulgi z tytułu działalności badawczo-rozwojowej (ulga B+R) nawet w sytuacji, gdy pojedyncze spółki tworzące PGK odnotowują jednostkową stratę lub mają niewystarczający dochód. Takie korzystne dla podatnika stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 28 stycznia 2020 r. WSA jednocześnie stwierdził, że stanowisko Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, zaprezentowane w interpretacji podatkowej z 15 maja 2019 r. jest w całości sprzeczne z wykładnią językową, systemową i celowościową przepisów w zakresie PGK i ulgi B+R. Jest to bardzo korzystny wyrok dla podatników, zgodny z przepisami, doktryną i celem wprowadzenia ulgi B+R.