Od dwóch lat, czyli od ostatnich wyborów parlamentarnych, Ministerstwo Finansów prowadzi walkę o skuteczne uszczelnienie systemu podatkowego, a co za tym idzie o znaczące zwiększenie wpływów budżetowych. Publiczne media regularnie donoszą o odnoszonych przez władze sukcesach w tej dziedzinie; jednak nie wspominają o uczciwych przedsiębiorcach, których działalność jest znacznie utrudniona na skutek wprowadzania coraz bardziej restrykcyjnych przepisów. Więc, czy jednak naprawdę jest tak różowo?
Ujednolicenie stawki VAT do 5% na wszystkie artykuły żywnościowe objęte obecnie stawką 7% (do 31 grudnia 2018 r. stawka 8%) oraz wyroby spożywcze objęte stawką podatku 22% a do 31 grudnia 2018 r. stawką 23% (np. kawa, herbata, wyroby cukiernicze, czekolada) - takie rozwiązanie zakłada projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług. Zmiany, które miałyby obowiązywać już od 1 stycznia 2018 r., kosztowałyby budżet państwa około 1,2-1,6 mld zł w skali roku.
Przepisy dotyczące obowiązku raportowania schematów podatkowych są już przyjęte w niektórych krajach, na przykład Wielka Brytania i Portugalia mają jak najdalej idące rozwiązania. My natomiast chcielibyśmy, żeby tajemnica zawodowa, która jest atrybutem i istotą zawodu doradcy podatkowego, ale także radcy prawnego i adwokata, została jednak zachowana – podkreśla prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic, przewodnicząca Krajowej Rady Doradców Podatkowych.
Część wyrobów medycznych, m.in. cysteina, cystyna i ich pochodne oraz soczewki kontaktowe, soczewki okularowe ze szkła i innych materiałów zostaną objęte podstawową stawką podatku VAT (23 proc.). Natomiast obniżona, 8-proc. stawka VAT, ma zostać utrzymana na smoczki dla niemowląt i dzieci. Takie rozwiązanie przewiduje projekt nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług, którego rozwiązania mogą zacząć obowiązywać od 2018 r.
O najważniejszych zmianach w VAT w latach 2017-2018: split payment, JPK_VAT, kasach fiskalnych online, białej liście podatników VAT, liście dobrych praktyk i innych planach Ministerstwa Finansów rozmawiamy z Wojciechem Śliżem, dyrektorem departamentu Podatku od Towarów i Usług w Ministerstwie Finansów.
Znany jest już limit przychodów pozwalający na uznanie podatnika za „małego” w 2018 r. (w podatku VAT, PIT i CIT). Małym podatnikiem będzie podmiot, u którego wartość sprzedaży, wraz z kwotą podatku, nie przekroczy w 2017 r. kwoty 5 176 000 zł. Limit ten, odpowiadający równowartości 1,2 euro, od przyszłego roku może zostać podwyższony do 2 mln euro (w przypadku podatników PIT i CIT).