Twój e-PIT, nowa usługa Ministerstwa Finansów, to najważniejsza od lat zmiana dotycząca rocznych zeznań podatkowych dla osób fizycznych. Rozliczenia za 2018 rok zostały już zamieszczone w Internecie przez Krajową Administrację Skarbową. Do 30 kwietnia br. warto je przeanalizować i wprowadzić ewentualne zmiany. Można też własnoręcznie sporządzić zeznanie podatkowe. Według ekspertów jest to zasadne, ponieważ w wielu przypadkach pojawiają się wyliczenia niekorzystne dla podatnika. Ma to związek z „ograniczoną” wiedzą skarbówki na temat ulg i odliczeń przysługujących danej osobie za miniony okres. Ponadto e-zeznania sporządzono domyślnie jako rozliczenia indywidualne. A przecież nie brakuje osób, które składają dokumenty wspólnie, dzięki czemu mają do zapłacenia mniejszą daninę.
Ryczałtowo określona wartość świadczenia wskazanego w art. 12 ust. 2a ustawy o PIT obejmuje wyłącznie koszty pracodawcy wynikające z udostępnienia pracownikowi samochodu służbowego do celów prywatnych, a w związku z tym również koszty eksploatacyjne, takie jak koszty ubezpieczenia, bieżące naprawy, przeglądy, wymianę części eksploatacyjnych np. wymiana opon, do których poniesienia podatnik jest zobowiązany niezależnie od tego, czy pracownik będzie wykorzystywał samochód służbowy do celów prywatnych, czy też nie. Używanie tak udostępnionego samochodu wiąże się jednak z koniecznością ponoszenia przez pracownika dodatkowych kosztów (podobnie jak ma to miejsce w sytuacji, gdy samochód jest np. wypożyczany), których to wydatków nie sposób zakwalifikować do wartości nieodpłatnych świadczeń ustalonych w omawianym przepisie.
Zakończył się kolejny roku podatkowy, co dla szerokiego grona polskich obywateli oznacza konieczność złożenia we właściwych urzędach skarbowych deklaracji PIT. Chociaż nikt nie przepada za płaceniem podatków, prawo daje możliwość odpowiednich odliczeń od kwoty należnego podatku, czyli popularnych ulg. Wielu podatników zadaje sobie pytanie, czy od podatku można odliczyć koszty poniesione w związku z opłatami za internet? Odpowiedź brzmi: owszem, można.
Przed komisją śledczą do spraw wyłudzeń VAT-u i akcyzy zgodnym chórem lobbyści (nieukrywający swojej roli), jak i kryptolobbyści, którzy swego czasu byli wysokimi i trochę niższymi funkcjonariuszami publicznymi, bronią tzw. odwrotnego obciążenia w podatku od towarów i usług. Wciskają posłom kit, że ten przywilej „uszczelnia VAT”, mimo że bezspornie przyczynił się do spadku dochodów budżetowych, co potwierdzają wszystkie dane (krajowe i międzynarodowe).
Podatnicy VAT, których roczna sprzedaż usług elektronicznych, nadawczych lub telekomunikacyjnych nie przekracza 42 tys. zł, mogą rozliczać podatek w Polsce na ogólnych zasadach. Trzeba jednak do 11 lutego 2019 r. zawiadomić o tym naczelnika Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście, na formularzu VIU-R, zaznaczając opcję „wyrejestrowanie”.