Organy podatkowe zwykle uznawały, że osoba prowadząca działalność gospodarczą nie może odliczyć wydatków na dokształcanie się, w tym studia, jeśli zostały one rozpoczęta przed uruchomieniem firmy. Jeśli jednak nauka odbywała się już w trakcie prowadzenia działalności, wówczas zazwyczaj fiskus wyrażał zgodę na wpisanie czesnego w koszty. Pod warunkiem jednak, że można było wykazać związek między kierunkiem nauki a przychodami – również przyszłymi - firmy. Innymi słowy, przedsiębiorca studiujący filozofię raczej nie miał szans na wpisanie czesnego do kosztów firmy.
Paczki świąteczne wydawane pracownikom oraz dla członków ich rodzin mogą mieć charakter świadczenia regulaminowego, które może być ustanowione przez pracodawcę w drodze regulacji wewnętrznych, tj. ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (ZFŚS), ale też ustawy Kodeks pracy (k.p.), informującego o zapewnieniu przez pracodawcę świadczeń materialnych i bytowych pracownikom, stosownie do posiadanych możliwości pracodawcy; czy też na podstawie regulacji związkowych (z funduszy związkowych), o ile takie związki i fundusze są u pracodawcy tworzone.
Posiadam książeczkę mieszkaniową, którą kiedyś założyli mi rodzice, uprawniającą mnie do otrzymania premii gwarancyjnej. W przyszłym roku zamierzam kupić swoje pierwsze mieszkanie. W banku, w którym staram się o kredyt na mieszkanie, doradca kredytowy poinformował mnie, że od 2015 r. w wyniku zmian w ustawie o podatku dochodowym zniknęło zwolnienie podatkowe dla premii gwarancyjnych. Czy to oznacza, że będę musiała zapłacić podatek od kwoty otrzymanej premii?
Agent ubezpieczeniowy nie może rozliczyć w kosztach swojej działalności karnetu na basen, na którym, jak twierdzi, będzie podpisywał umowy ubezpieczenia z nowymi klientami. Taka jest decyzja fiskusa, który uznał, że wizyty na basenie nie są konieczne, aby prowadzić sprzedaż polis.
Sądy mają nowy kłopot: co jest kosztem przy sprzedaży akcji lub udziałów, gdy po drodze był jeszcze aport i przekształcenie spółki. Co wyrok, to inny wniosek. Gdyby chodziło o zwykły zakup, a następnie sprzedaż akcji lub udziałów, nie byłoby problemu z ustaleniem kosztów. Ale podatnicy chcą po drodze wnosić je do innej spółki, potem tę przekształcać i dopiero na końcu decydować się na sprzedaż (bądź przymusowe umorzenie). Takie transakcje wymykają się spod regulacji o PIT i CIT – ustawodawca ich po prostu nie przewidział.