REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Polski rynek kapitałowy i sukcesyjny znajduje się obecnie w punkcie zwrotnym. Miniona dekada to czas, w którym dla polskiego biznesu w końcu dostępne stały się rozwiązania funkcjonujące wcześniej tylko za granicą takie jak spółka holdingowa, fundacja rodzinna czy – choć to trochę inna sytuacja – alternatywna spółka inwestycyjna. Obecnie można stwierdzić, że okres agresywnego wykorzystywania samych konstrukcji prawnych dobiegł końca, ustępując miejsca fazie weryfikacji ich operacyjnej treści. Organy podatkowe oraz organy nadzorcze, jak na przykład KNF, coraz wyraźniej dążą do oceny rzeczywistej substancji biznesowej (business substance) danego biznesu, odchodząc od analizy wyłącznie strony formalnej dokumentacji.
Fundacji rodzinnych w Polsce już ponad 2500! To narzędzie chroni majątek i ułatwia przekazanie firm kolejnym pokoleniom. Ale uwaga — nadciągają rządowe zmiany, które mogą zakończyć okres ulg podatkowych i wywołać prawdziwą burzę w środowisku przedsiębiorców. Czy warto się jeszcze spieszyć? Sprawdź, co może oznaczać nowelizacja i jak uniknąć pułapek!
Spory i konflikty zdarzają się wszędzie, w firmach rodzinnych również. Szczególnie, że często ceną, jaką płacą rodziny za swój sukces biznesowy jest pewna dysfunkcyjność, która objawia się w napięciach, nieporozumieniach i braku otwartej komunikacji. Gdy życie zawodowe miesza się z prywatnym, często trudno jest pogodzić różne role. W ramach sukcesji w firmach rodzinnych ważna jest więc mediacja, która odbywa się w kilku obszarach: między członkami rodziny (np. między małżonkami, między dziećmi i rodzicami, między rodzeństwem), ale także między przedsiębiorcą i kontrahentami, czy też między właścicielem firmy i pracownikami.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA