Polscy rezydenci podatkowi podlegają nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu, co oznacza, że co do zasady opodatkowany jest ich cały dochód w Polsce, niezależnie od tego, w którym państwie został osiągnięty. Nawet w przypadku gdy funkcjonujące umowy międzynarodowe o unikaniu podwójnego opodatkowania powodują, że dany dochód jest opodatkowany gdzie indziej, jego wysokość może mieć również wpływ na opodatkowanie w Polsce. Warto zatem rozważyć możliwość zmiany rezydencji podatkowej.
Rząd planuje kolejne zmiany przepisów mające na celu uproszczenie a nawet likwidację niektórych obowiązków ciążących na przedsiębiorcach. Zmiany mają dotyczyć m.in. podatków dochodowych (PIT i CIT), podatku VAT, podatku akcyzowego, podatków lokalnych, PCC, ustawy o rachunkowości, Ordynacji podatkowej, prawa celnego, prawa handlowego, prawa pracy.
Minister Rozwoju i Finansów przygotował projekt ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej, której wejście w życie jest planowane na pierwszy kwartał 2018 r. Zdaniem wicepremiera Mateusza Morawieckiego ustawa ta zwiększa szanse na to, że polskie firmy będą budowane przez pokolenia, powiększając swą wartość i gospodarczy potencjał. Ustawa zawiera też zwolnienie z podatku od spadków nabycia firmy przez osoby, które będą ją prowadziły, niezależnie od pokrewieństwa.
Ogłoszony przez Komisję Europejską projekt zmian sprawił, że w branży transportowej zawrzało. Pakiet Mobilności, bo o nim mowa, wprowadził wiele niepokoju wśród właścicieli firm oraz samych kierowców. Drżąc przed nieznanym, branża odpycha od siebie wizję modyfikacji zapisów ustawy, traktując je jako zło konieczne. Jednak dokładne analizy propozycji KE i porównanie ich z obecnym stanem prawnym pozwalają wyciągać wnioski zgoła odmienne od ogólnej katastroficznej wizji dla transportu międzynarodowego.